Sortuj według: Costa del Sol

Bieganie na Costa del Sol - 5 najlepszych tras

Wybraliśmy 5 miejsc na Costa del Sol, które idealnie nadają się zarówno na krótkie przebieżki jak i kilkugodzinne biegi. Jest coś lepszego niż uprawianie ulubionego sportu przy okazji poznając okolicę? Głupie pytanie, wybierzcie najlepszą trasę i w drogę! 

Bieganie w Maladze - film

 

Muelle Uno - Malagueta - Baños del Carmen - Malaga 

Jestem raczej wieczornym biegaczem ale ta trasa zdecydowanie przyjemniejsza jest rano i przed południem. Wschody słońca nad morzem są magiczne, zwłaszcza gdy zbliżymy się do Los Baños del Carmen, ale po kolei. 

Nie będziecie mieć żadnych problemów z dotarciem do Muelle Uno, to nowy port w samym centrum Malagi, o 2 min. drogi od centralnie położonej calle Larios. Założę się, że będziecie biec raczej truchtem podziwiając przebijające się przez białe przęsła słońce, zanim dotrzecie do najbardziej znanej plaży w Maladze - La Malaguety. Tu możecie zostać na deptaku, skorzystać z mnóstwa maszyn porozrzucanych wzdłuż plaży albo ściągnąć buty i biec po piasku. 

Baños del Carmen zobaczycie z daleka, to budynek, który od 1918 roku służył jako łaźnie publiczne dla malageńskiej klasy wyższej, co ciekawe podobno to tam, po raz pierwszy w Andaluzji kobiety i mężczyźni mogli zażywać kąpieli wspólnie, wcześniej porozwieszane były kotary, które uniemożliwiały jakiekolwiek "rzucanie okiem" na płeć przeciwną. Dziś budynek popadł nieco w ruinę ale niewielka, przylegająca do niego plaża i przyjemny bar z  widokiem na Malagę sprawają, że to miejsce bardzo popularne wśród miejscowych a do tego niezwykle fotogeniczne.

Tu możecie zakończyć trasę albo przedłużyć ją o plażę Pedregalejo, z kolorowymi rybackimi domkami i świetnymi restauracjami oraz kawiarniami, koniecznie w drodze powrotnej wstąpcie na koktajl i kanapkę w La Galerna!

Parque de la Paloma - Puerto Marina - Benalmadena

Jak dla mnie oba miejsca są nie do pobicia, tak rano jak i wieczorem, może dlatego, że to mój stały punkt programu. Bez problemu zaliczycie oba za jednym zamachem bo trasa od parku do portu to jakieś 2 km.

Park jest otwarty od 9.00 do 23.00 w lecie i 22.00 poza sezonem. Można zacząć od rozgrzewki na maszynach ulokowanych dookoła sporego jeziorka w centrum albo rozbiegać się na licznych górkach, biegając pomiędzy ciekawskimi zwierzakami. To właśnie mocna strona Parque de la Paloma, jeśli chcecie zająć czymś rodzinę wystarczy wysłać dzieci pomiędzy biegające wszędzie króliki, koguty czy pawie a będziecie mieć dobrych kilka godzin z głowy, w sam raz żeby pobiec wzdłuż pasażu do Puerto Marina.

Port w letnie wieczory jest przepełniony turystami więc z biegania nici, chyba że lubicie slalomy, ja nie. Najlepiej wybrać się z samego rana, wrażenia są bardzo przyjemne bo oprócz tego, że jest spokojnie i niezbyt gorąco, w drodze powrotnej możecie wstąpić na śniadanie do jednej z kawiarnii i romantycznie mówiąc, podziwiać budzący się świat. 

Jeśli chcecie przedłużyć nieco ten odcinek możecie pobiec wzdłuż pasażu do kolejnej miejscowości - Torremolinos. 

Więcej zdjęć z moich czerwcowych biegów po Benalmadenie znajdziecie na naszym facebooku.

Puerto Banus - Marbella

Biegałam tam kilka razy i zdecydowanie polecam tym preferującym krótkie, raczej miejskie biegi. Puerto Banus nazywane jest hiszpańskim San Tropez i często porównywane do Monako. To tu znajdziecie najwięcej luksusowych butików skupionych w jednym miejscu. 

Port jest raczej spokojny, ale znowu, w lecie lepiej wybrać się w godzinach porannych, kiedy otwierają się kawiarnie a regularni turyści (ci niebiegający) właśnie wstają z łóżek albo pakują plażowe torby. Przy okazji pooglądacie jedne z największych i najbardziej luksusowych jachtów w Hiszpanii, poprzeglądacie się w oknach wystawowych Toma Forda i Luisa Vuittona, albo puścicie oko do Seana Connery'ego, dosyć często tu zagląda. 

Fuengirola - Pasaż nadmorski

Pasaż we Fuengiroli to najdłuższy pasaż w całej Hiszpanii, ma około 8 km. Dobrym miejscem na rozpoczęcie biegania jest Castillo Sohail, w gruncie rzeczy tam zaczyna się deptak. Pasaż na wysokości centrum, przystani - Puerto Deportivo i Los Boliches jest dosyć zatłoczony, ale kiedy dotrzecie do Torreblanca i Carvajal będziecie Państwo zadowoleni. Prawie pusto, kilka osób z psami, szum morza i co najwyżej kilku spacerowiczów. 

Co kilkaset metrów na plażach, podobnie jak w Maladze czy Benalmadenie, znajdziecie maszyny do ćwiczeń (moi znajomi nazywają je - gimnasio para viejitos, czyli siłownia dla dziadków) doskonale nadające się do rozciągania i złapania nieco oddechu. 

Los Montes de Malaga

Góry otaczajace Malagę to opcja dla hardcorowców. Osobiście nie biegałam, ale znajomy Anglik często wybiera takie wymagajace trasy (oprócz tego co tydzień bierze udział  w 50 - 60 km przeprawach górskich - travesías). Bardzo polecane są dwie trasy, które pokonują biegacze biorący udział w Malaga Trail Running - 10 lub 22 kilometrowa. 

Poza Malagę najlepiej wybrać się rowerem albo samochodem, to jakieś 14 km od centrum i zabrać ze sobą znajomych, jest bezpieczniej a poza tym bieganie z przyjaciółmi to podwójna radocha. Możecie zaopatrzyć się w prowiant i spędzić trochę czasu na łonie natury, Los Montes de Malaga to obszar chronionej przyrody.

Bieganie w upale

Zanim wyjdziecie jednak z domu, zarówno planując te długie jak i krótkie trasy, pamiętajcie o właściwym przygotowaniu bo temperatura na Costa del Sol, niezależnie od pory dnia jest wysoka, w lecie 30 stopni o 8.00 rano nikogo nie dziwi. 

Mateusz Jasiński, biegacz, trener i popularyzator biegania w Polsce, który niedawno pokonał prawie 90 km, biegnąc bez przerwy (!) w Afryce podrzucił nam kilka podstaw dla biegaczy na wakacjach. Nie zapominajcie o:

  • nawadnianiu - ok. 0,5l wody wypijcie na godzinę lub dwie przed treningiem, nie wlewajcie w siebie płynów tuż przedbieganiem, to tylko obciąży ciało i zaburzy równowagę organizmu, podczas biegu uzupełniajcie płyny co jakieś 20 minut,
  • odpowiedniej odzieży - unikajcie bawełny, postawcie na oddychającą odzież, dobre skarpetki, dzięki którym unikniecie otarć, okulary przeciwsłoneczne i zwilżoną czapkę jeśli preferujecie nakrycia głowy,
  • unikaniu upałów - tak jak pisałam, w Andaluzji w ciągu dnia biegają tylko szaleńcy, nie warto narażać zdrowia, bo walka ze słońcem zawsze będzie dla nas przegrana. Najlepszy czas to 5-6 rano, ale jeśli będziecie biegać do 9-10 też nie powinniście zrobić sobie krzywdy,
  • rozgrzewce i schłodzeniu - ze względu na wysokie temperatury wystarczy, że spokojnie rozpoczniecie bieg a po treningu poświęcicie 10 minut na marsz aby nieco "uspokoić" ciało i trochę się porozciągać,
  • polewaniu - dla czystej przyjemności. Na pasażach i generalnie nad morzem znajdziecie miejsca z wolnym dostępem do wody, korzystajcie!

 

Bieganie na Costa del Sol - mapa

Udostępnij artykuł

Komentarze